Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą chłopcy

Kartki się gubią.

Siedzę przy biurku, zadowolona z chwili względnej ciszy. Dzieciaki dostały kolorowanki, więc mają kreatywne zajęcie. Podchodzi do mnie chłopiec. B  - Proszę pani zgubiłem kartkę. M - Jak to: zgubiłeś kartkę? B  - No tak, była i jej nie ma. Zerkam na jego stolik, wszyscy kolorują zawzięcie. Chwila konsternacji i namysłu, czy coś przeoczyłam. M - Wstawałeś od stolika? B  - Nie. M - Nie wychodziłeś do toalety? B  - Nie. To jakżeś zgubił tą kartkę??? M - Poszukaj na stoliku, może jest pod czyjąś kartką, albo Ci upadła. B. idzie do stolika, szuka i wraca. B  - Nie ma.   Wstaję. Kartka leży pod stołem. Coś Ty robił, że kartkę zgubiłeś bez wstawania od stolika?